Mieszkanie w budynku dawnej szkoły z 1893 roku

1/13

fot. Birgitta Wolfgang Drejer/Sisters Agency

Okres remontu oboje wspominają z sentymentem. - To było jak wielki plac zabaw, zapewniający nieograniczone możliwości kreacji - mówi Jon, producent muzyczny i zapamiętały kolekcjoner winyli. Muzyka, sztuka, kreatywność to pojęcia-klucze, ważne zarówno dla niego, jak i dla Saschy, pracującej podobnie jak on w branży mediów. Zabawa przestrzenią, formą i kolorem okazała się dla obojga fascynującą przygodą.

- Czujemy się tu jak w miejskiej oazie - zapewnia Sacha. - Kiedy siedzisz na balkonie z widokiem na dziedziniec, z dala od zgiełku ulicy, aż trudno ci uwierzyć, że jesteś w samym sercu tętniącej życiem Kopenhagi.

Gdy kilka lat temu znaleźli wystawiony na sprzedaż ceglany budynek z 1893 roku, jego architektura i proporcje natychmiast ich ujęły. Były też inne atuty: bliskość starego centrum miasta, a także charakterystyczny dla obiektów szkolnych układ zabudowy - duża ogrodzona posesja, dystans pomiędzy bramą a drzwiami, wewnętrzny dziedziniec. Wyobraźnia podpowiadała, że można tu zorganizować komfortową i zaciszną bazę. - Cisza jest dla nas prawdziwym luksusem - zapewnia Jon. - Oboje pracujemy w branży, w której codzienność wypełniają nieustające dźwięki, głosy i kolory, dlatego znalezienie spokojnego azylu było dla nas takie ważne.

Przy szklanej ścianie pomiędzy salonem a sypialnią ? bezgłowy niedźwiedź amerykańskiego artysty Richarda Colmana. Prace kolekcjonowane przez gospodarzy łączy wyraz groteski i kolorystyka ? czapka arlekina nawiązuje do tonacji obrazu Geoffa McFetridge?a.fot. Birgitta Wolfgang Drejer/Sisters Agency

Przy szklanej ścianie pomiędzy salonem a sypialnią - bezgłowy niedźwiedź amerykańskiego artysty Richarda Colmana. Prace kolekcjonowane przez gospodarzy łączy wyraz groteski i kolorystyka - czapka arlekina nawiązuje do tonacji obrazu Geoffa McFetridge'a.

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • pawlaka12

    Oceniono 35 razy 31

    Jak się ma hajs, to można nawet z igły widły zrobić.
    Finis.

  • rikol

    Oceniono 10 razy 8

    Cisza to była kiedyś norma, teraz to jest luksus. Wyłączcie głośną muzykę w sklepach i na ulicy, to w końcu będzie spokój.

  • culebre

    Oceniono 8 razy 6

    Bardzo spokojne, ładne i przyjemne wnętrze. Żadnych idiotycznych naklejek/napisów na ścianach i chińskich krzeseł Eames, od razu inna jakość.

  • pelogenka

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawa aranzacja, jestem pod wrazeniem. Kto by pomyslal, ze stary budynek szkolny mozna tak ciekawie zaprojektowac i nadac mu zycia. Szklane drzwi ktore sluza do podzialu pokoju wygladaja bosko, zastanawiam sie czy czasem ramki nie sa wziete z feeby bo tam widzialam podobne. Drobne detale, jasne kolory moglabym w takim mieszkaniu zamieszkac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX